Czy wiesz, że podczas II wojny światowej,w walkach na Pacyfiku działało 19 dywizjonów myśliwskich US Marine Corps i 6 dywizjonów US Navy wyposażonych w te samoloty?

Zastosowanie bojowe

Dostawy myśliwców F4U-1 dla US Navy rozpoczęły się 31 lipca 1942 roku. Marynarka wojenna USA traktowała samolot F4U przede wszystkim jako myśliwiec przechwytujący i zamierzała wyposażyć w niego swe lotniskowce. Jednostki lotnictwa piechoty morskiej (US Marine Corps) pragnęły stosować ten samolot z baz lądowych, głównie do szturmowego wspierania działań swych oddziałów. W związku z początkowo nieudanymi próbami użycia samolotów F4U z lotniskowców, lotnictwo piechoty morskiej uzyskało priorytet w dostawach tych myśliwców. Z tego powodu pierwszy dywizjon latający na myśliwcach F4U-1 i sformowany 7 września 1942 roku (VMF-124) należał do US Marine Corps, natomiast pierwsza jednostka US Navy (VF-12), której formowanie rozpoczęto 3 października 1942 roku, miała działać z lotniskowca Saratoga.

Dywizjon VMF-124 uzyskał gotowość operacyjną 28 grudnia 1942 roku i wkrótce przesunięto go na Guadalcanal w archipelagu Wysp Salomona. 14 lutego 1943 roku myśliwce F4U-1 tego dywizjonów, lecąc w osłonie bombowców, toczyło pierwszą walkę powietrzną z dużą grupą myśliwców japońskich Zero. Starcie nie było korzystne dla Amerykanów, którzy utracili 2 myśliwce F4U-1. 2 P-40, 4 P-38 i 2 bombowce marynarki PB4Y, niszcząc tylko 4 japońskie samoloty myśliwskie. Na usprawiedliwienie pilotów można tylko przytoczyć fakt, że mieli wówczas na swym koncie bardzo niewiele wylatanych godzin na samolotach F4 i musieli dopiero uczyć się taktyki walki z nieprzyjacielem. Poza tym nie znali jeszcze wszystkich możliwości samolotów, na których walczyli. Niebawem ich sukcesy stały się bardziej widoczne i podczas pierwszej tury lotów bojowych piloci dywizjonu VMF-124 zestrzelili 68 maszyn japońskich przy stracie 11 samolotów F4U-1 i 3 pilotów. Nieco później mjr pil. G. Weissenberger z dywizjonu VMF-213 zestrzelił trzy myśliwce Zero w ciągu 60 sekund. 28 sierpnia 1943 roku pilot A. Jensen z dywizjonu VMF-214 na myśliwcu F4U-1 dokonał jednego z największych wyczynów w historii wojny lotniczej na Pacyfiku. Odłączając się podczas tropikalnej ulewy od swej formacji, Jensen zmniejszył wysokość lotu i nagle znalazł się nad japońskim lotniskiem. Obniżył w tej sytuacji lot do wysokości kilkunastu metrów i zaczął ostrzeliwać samoloty ustawione na pasie startowym. Zniszczył w tej akcji lub uszkodził 8 myśliwców Zero, 4 bombowce Vali i 12 bombowców Betty. Zdjęcia wykonane następnego dnia podczas lotu rozpoznawczego potwierdziły jego wyczyn. Do końca 1943 roku wszystkie dywizjony myśliwskie US Marine Corps, działające na południowym Pacyfiku, przezbroiły się w myśliwce F4U-1 i do tego czasu wyeliminowały z walki 584 samoloty przeciwnika.

Znacznie gorzej przebiegło przystosowanie samolotu F4U-1 Corsair do działania z lotniskowców. Pierwsze próbne starty i lądowania na lotniskowcu Sangamon, rozpoczęte 25 września 1942 roku, od razu ujawniły kłopoty: samolot opadał na skrzydło podczas podchodzenia do lądowania, nagle tracił siłę nośną bez wcześniejszych oznak ostrzegających o tym pilota i wpadał w korkociąg. Standardowa technika lądowań na lotniskowcach była trudna dla przeciętnego pilota, ponieważ silnik przesłaniał pole widzenia. Podczas lądowania po zaczepieniu liny hamowniczej, Corsair podskakiwał na słabo amortyzowanym podwoziu i dochodziło do częstych uszkodzeń myśliwca. Widoczność z kabiny pogarszał do tego rozprysk oleju z silnika na przedniej szybie osłony kabiny. W tej sytuacji US Navy nie chciał przyjąć myśliwca F4U-1 na wyposażenie lotniskowców.