Czy wiesz, że w ramach umowy Lend-Lease brytyjskie lotnictwo morskie uzyskało 2012 Corsairów: 95 F4U-1, 510 F4U-1A, 430 F3A-1 (noszących w Rogal Navy oznaczenie Corsair F Mk. III) i 977 FG-1 (znanych w Wielkiej Brytanii jako Corsair F Mk. IV)?

Ocena samolotu

Corsair miał również zalety. Był przede wszystkim myśliwcem bardzo szybkim. Przy 2/3 normalnej objętości paliwa oraz z zapasem amunicji zmniejszonym do 200 naboi na każdy karabin maszynowy mógł uzyskać prędkość 634 km/h na wysokości 7315 m - i to przy nominalnej mocy silnika wynoszącej na tym pułapie 1140 kW (1550 KM). W locie poziomym myśliwiec był stabilny zarówno przy prędkości ekonomicznej, jak i przy większych prędkościach lotu. Na małych prędkościach jego osiągi były słabsze. Miał też dużą prędkość wznoszenia, zwłaszcza w "czystej" wersji myśliwskiej. Powyżej 6400 m prędkość wznoszenia obniżała się o około 90 m/min na każdych kolejnych 600 m wysokości, ale sprężarka dwustopniowa zapewniała niezłe wznoszenie do wysokości około 9000 m. Myśliwiec był bardzo zwrotny przy większych prędkościach lotu, a zwrotność przy prędkościach do 370 km/h zwiększało w pewnym stopniu wychylenie klap o 20 stopni do dołu.

Trzeba więc stwierdzić, że Corsair był konstrukcją mniej udaną jako samolot działający z lotniskowców, natomiast wykorzystywany z baz lądowych sprawdzał się znacznie lepiej. Był stosunkowo odporny na uszkodzenia bojowe, miał silne uzbrojenie, odznaczał się też dużym zasięgiem. Nic więc dziwnego, że odnoszono na nim znaczne sukcesy, a US Navy uważała go za swój najlepszy myśliwiec morski budowany masowo podczas II wojny światowej. Piloci latający na F4U zestrzelili 2140 samolotów japońskich przy własnych stratach ograniczonych zaledwie do 189 Corsairów zniszczonych w walkach powietrznych (straty poniesione z innych przyczyn: 349 samolotów zestrzelonych przez artylerię przeciwlotniczą, 230 z przyczyn operacyjnych, 692 w trakcie lotów nieoperacyjnych i 164 myśliwce rozbite podczas startów i lądowań na pokładach lotniskowców). Bardzo korzystny stosunek zwycięstw do strat, wynoszący w walkach powietrznych 11,3 : 1 świadczy o dużych walorach bojowych samolotu F4U. Na każdy trzydziesty start myśliwca przypadał bowiem jeden zestrzelony samolot japoński. W jednej tylko fazie wojny nad Wyspami Salomona i Nową Brytanią Corsairy zniszczyły 1520 maszyn spośród około 2500 samolotów utraconych przez nieprzyjaciela. Piloci japońscy obawiali się myśliwców F4U, czego wyrazem stały się nadawane im przydomki w rodzaju "gwiżdżąca śmierć", "wygięte skrzydło" czy "słodkie paskudztwo" (ten ostatni ze względu na zalety bojowe). Przesłuchiwani po wojnie uznawali F4U za najlepszy amerykański myśliwiec działający na Pacyfiku.

Najlepszymi pilotami amerykańskimi latającymi na F4U byli: Gregory M. Boyington 28 zwycięstw powietrznych, z czego 3 podczas jednego z pierwszych lotów, Joseph Fos 26 zwycięstw i Robert M. Hanson 25 zwycięstw, w tym 20 w ciągu zaledwie 17 dni.

Corsair był jednym z bardzo nielicznych alianckich myśliwców wyróżniających się promieniem zakrętu zbliżonym do uzyskiwanego przez japoński myśliwiec A6M Zero. Duża objętość wewnętrznych zbiorników paliwa w połączeniu z możliwością przenoszenia zbiorników dodatkowych pozwalała na stosowanie go nad rozległymi obszarami Pacyfiku. Dzięki uniwersalności konstrukcji F4U był używany jako dzienny myśliwiec przechwytujący, myśliwiec bombardujący, samolot szturmowy, myśliwiec nocny oraz samolot rozpoznawczy. Przewaga zalet nad wadami przyczyniła się do utrzymania samolotów F4U na uzbrojeniu jednostek bojowych USA do końca 1952 roku. Corsair był zarazem ostatnim eksploatowanym bojowo amerykańskim myśliwcem z silnikiem tłokowym.