Czy wiesz, że produkcja wersji F4U-4 trwała do końca 1946 roku?

Narodziny samolotu

Prototyp XF4U-1 będący metalowym, wolnonośnym dolnopłatem z zewnętrznymi częściami skrzydeł krytymi częściowo płótnem, podwoziem wciąganym w locie, z klasycznym usterzeniem ogonowym i zakrytą kabiną został zbudowany w fabryce Stratford w stanie Connecticut. Po próbach pracy silnika i próbnych kołowaniach na fabrycznym lotnisku pilot doświadczalny wytwórni Lyman A. Bullard wystartował na prototypie 29 maja 1940 roku. Lot maszyny z prototypowym silnikiem XR-2800-4 trwał tylko 38 minut i zakończył się przymusowym lądowaniem po wystąpieniu samowzbudzających się drgań wielkiej częstotliwości w obu klapkach obciążających usterzenia poziomego, które wyłamały się przy prędkości 370 km/h. Bullard wylądował bezpiecznie mimo dużych obciążeń siłowych w układzie sterowania. W czerwcu inny pilot - Borne T. Guyton - raz jeszcze lądował przymusowa w trakcie piątego lotu prototypu; odpadło wtedy skrzydło, uszkodzone zostało usterzenie pionowe i śmigło.

Mimo tych uszkodzeń prototyp wykazał dużą wytrzymałość swej struktury i po wyremontowaniu mógł kontynuować dalsze loty, które miały już spokojniejszy przebieg. 1 października 1940 roku prototyp przeleciał ze Stratford do Hartford uzyskując prędkość maksymalną 650 km/h. Dzięki temu XF4U-1 stał się najszybszym ówczesnym myśliwcem amerykańskim. Przy masie startowej 4250 kg prototyp uzyskał początkową prędkość wznoszenia 810 m/min i pułap 10730 m. Próbne loty ujawniły także słabe strony prototypu, m.in. opadanie na skrzydło podczas zmniejszania prędkości przy podchodzeniu do lądowania oraz liczne kłopoty wynikłe z zastosowania nowego, nie dopracowanego jeszcze silnika, który przegrzewał się. Do programu doświadczalnego włączył się więc także pilot doświadczalny wytwórni silników Pratt & Whitney.

Jedno z wymagań stawianych przez amerykańską marynarkę wojenną dotyczyło konieczności pionowego nurkowania przez prototyp na odcinku długości co najmniej 3050m. W trakcie takiej próby prototyp uzyskał prędkość lotu 829 km/h, choć nie odbyło się to bezkarnie: doszło do uszkodzenia płóciennego pokrycia usterzenia. 28 stycznia 1941 roku wykonano końcową próbę nurkowania z wysokości 6100 m. Pilot uzyskał wtedy prędkość 885 km/h, lecz ujemne wartości przyspieszenia w systemie hydraulicznym spowodowały przekroczenie dopuszczalnej wartości prędkości obrotowej śmigła, uszkodzenie silnika i jeszcze jedno przymusowe lądowanie.

Inna próba, polegająca na wykonaniu dziesięciu zwitek korkociągu wykazała, ze wyprowadzenie z niego prototypu myśliwca wymagało wysiłku przekraczającego fizyczne możliwości pilota, który uratował prototyp dopiero dzięki uruchomieniu specjalnego spadochronu eliminującego korkociąg.